Zebrałem tu informacje z podróży samochodem na trasie Warszawa-Ateny; Ateny-Parga; Parga-Włocławek. Dla mojej pamięci i może innym podróżującym te informacje przydadzą się. Planując drogę korzystałem z serwisu http://map24.interia.pl/. Serdeczne podziękowania dla Staszka Sochy, który podał mi przed podróżą wiele cennych wskazówek.
23.06.2007: Start z Warszawy (0 km) o g. 4 rano, oczywiście nie miałem czasu wcześniej położyć się, aby odespać przed podróżą. Wybrałem trasę drogą 8 do Piotrkowa Tryb. a później 1 do Cieszyna (380 km).
Dalej trasa wiodła przez Cieszyn, w kierunku na Cadce SK (430 km) a od Zilina SK (450 km) już autostradą do Bratysławy SK. Opłata za winietkę miesięczną 300SK (uwaga! w Polsce chcą za nią 60PLN). Na ok. 517 km w Dubnica SK jest ładny parking z placem zabaw dla dzieci, toaletą i małą restauracją (Map24) . Dalej droga prowadzi cały czas autostradami przez przejście Rajca (673 km) (Map24) (Google) do Budapesztu HU M1, obwodnicą M0, i docelowo do Szeged HU M5 (1024 km) (Map24).
Opłata za miesięczną winietkę wyniosła 16€, do kupienia w budce pomiędzy przejściami Rajca HU (tutaj zrobiłem w pośpiechu błąd, bo można było kupić winietkę 4-dniową za ok. 1100FT i drugą taką samą w drodze powrotnej, zamiast miesięcznej za ok. 4100FT). W Szeged-Röszke HU zatrzymaliśmy się na nocleg w pensjonacie Forró Fogadó Röszke. Basen który jest na zdjęciach, tylko ładnie wygląda, mieszkają w nim przede wszystkim żabki i inne stwory. Za bungalow (mały z 3 łóżkami, trochę zatęchły, dużo komarów) zapłaciliśmy 23€. Jedzenie bardzo smaczne, za kolację dla 4 osób dorosłych i 5 dzieci zapłaciliśmy 9000FT. Cena benzyny UPb95 wynosiła 300FT (przelicznik w knajpie 1€ = 250FT), czyli ok. 1,2€ - najdroższa na trasie, jak i w Polsce.
24.06.2007: Start w kierunku przejścia o g.4. Na granicy wymieniłem 50€=4027Din, co miało wystarczyć na opłaty w Serbii, ale w drodze powrotnej zabrakło ok. 3€. Opłaty na bramkach (można płacić w € lub Din, z tym że w € być może tylko na niektórych) w jedną stronę to: 400Din, 400Din, 1050Din (lub 13€), 240Din. Tuż za przejściem jest duża stacja, można płacić kartą. Paliwo takie sobie, auto było trochę wolniejsze. Cena w przeliczeniu: 1l UPb95 = 3,95PLN. Początkowo autostrada dwukierunkowa z szerokim poboczem, stan bardzo kiepski. Dopiero od Belgradu autostrada o dobrej nawierzchni. Policja w tym kraju, jak i w Macedonii, czai się na skrzyżowaniach i pod wiaduktami. Ostatnie ok. 140 km od Kocani (Doljevac) SCG do granicy już zwykłą drogą.
Granica SCG-MK (1610 km) (Map24) (Google) to co najmniej 1,5-2h czekania w gigantycznym korku-chaosie, brudno, dużo naciągaczy. Koszmar w obydwie strony! Przez Macedonię cały czas prowadzi autostrada M1, oprócz kilkunastu pierwszych kilometrów zwykłej drogi od granicy do Kumanowo SCG. Opłaty na bramkach: 2€ i 3€ (w drodze powrotnej 2€ i 2€). Musiałem dotankować tuż przed granicą GR, można płacić w €. Droga jest szybka (ok. 170 km), o raczej kiepskiej jakości, czasami jednopasmowa. Przepiękne widoki na górskie pustkowia.
Granica MK-GR (1777 km) w Gevgelija to tylko machnięcie ręką greckiej celniczki (Map24) (Google). Za granicą ok. 40 km jest stacja Shell (V-Power trochę lepiej pali), gdzie można płacić kartą, budynek z restauracją i placem zabaw dla dzieci. Cena UPb95 kształtuje się w całej Grecji na poziomie ok. 1,1€. Opłaty na bramkach to 2x 2€, chyba jedna bramka przed Atenami w niedzielę nie pobierała opłat, bo miało być 3x2€. I ostatecznie docieramy do Aten GR (2300 km) o g.23.
2.7.2007: Droga Ateny-Parga (ok. 420 km) prowadzi przez półwysep Peloponez. Start w Atenach o ok. 6.30, po drodze opłaty na bramkach 2€ i 2,50€, przejazd na kanałem korynckim, myto za przejazd pięknym mostem Rio-Antirion (Map24) (Google) to tylko 10,90€, i myto za przejazd tunelem pod kanałem Preveza-Aktio 3€ (Map24) (Google) - musieliśmy stanąć na czerwonym świetle bo właśnie lądował samolot - lotnisko widać na GoogleMap. Dalej to już górskie drogi E55 aż do Pargi (Map24) (Google) (stan licznika 3348 km).
8.7.2007: Droga powrotna Parga-Włocławek to znów 2300 km, stan licznika 3350 km, godzina 6.30. Początkowo, kierowaliśmy się lokalnymi drogami do drogi nr 18 i dalej do Ioaninna GR (oznaczenia dróg lokalnych są dla nas bardzo nieczytelne, najpierw drogowskazy tylko w języku greckim, a tuż przed skrzyżowaniem czasami także po łacinie, parę razy musieliśmy zasięgać języka). Serpentyny nie jednego wykończyły i musieliśmy zatrzymywać się na rzyganko. Odcinki budowanej autostrady znacznie umilały przejazd przez łańcuchy górskie, na których mijaliśmy kilka ośrodków narciarskich. Po drodze zjechaliśmy do Meteora - (a dalej kierować się na Kastraki) (3570 km), aby obejrzeć słynne klasztory i pustelnie. W dalszej drodze jest tylko jedna bramka za 2€ (3873 km) tuż przed Tesalonikami. Za bramką należy skręcić na drogę nr 1 w kierunku na Evzoni (chyba brak oznaczenia E75 i przegapiliśmy ten rozjazd nadrabiając ok. 70 km i 1h) (Map24). Dalej to już granica GR-MK (3873 km) i sklep wolnocłowy z ciekawym artykułem: Metaxa 3l z kranikiem.
Droga przez Macedonię kosztowała dodatkowo 5€ za złamanie przepisu ograniczenia prędkości. I znów horror na granicy MK-SCG (4039 km), prawie 2h stania do jednej bramki, z przepychankami między czekającymi autami.
Dalej już Serbia, z tankowaniem ok. 20 km Vrcin przed Belgradem na ładnej stacji (z grupy greckich stacji) z możliwością zjedzenia posiłku. Można płacić kartą i €.
9.7.2007: Granica SCG-HU w Szeged (4615 km) i krótka drzemka na najbliższym parkingu g. 4.30.
Niestety, w drodze powrotnej natrafiliśmy na korki na obwodnicy M0 Budapesztu (to był poniedziałek, a w tamtą stronę jechaliśmy w sobotę) i tuż przed zjazdem na przejście Rajca - zablokowane oba pasy przez TIRy. Jedno z nas pojechało z Budapesztu na północ drogą E77 do Krakowa i byli już o g.19 byli na granicy w Chyżne PL, gdzie my byliśmy dopiero na Słowacji w okolicach Zelenec SK (ok. 40 km za Bratysławą). Na parkingu Zelenec można coś zjeść i wziąć prysznic, co po kilkunastu godzinach w aucie było zbawienne. Za Zilina SK niestety kończy się autostrada, mały korek, i do granicy PL już prawie zawsze za kilkoma TIRami, czyli opłaca się planować podróż na sobotę-niedzielę!
Dojazd do Włocławka o ok. 23 i stan licznika ok. 5600 km. A na koniec po kilku dniach powrót do Warszawy.
Podsumowując koszty podróży autem, przy założeniu 1€=3,77PLN:
Kilka zdjęć z podróży na stronie foto.
Odpowiedzi
Samochodem do Grecji
Witam;
Ciekawy opis podróży. I mam nadzieje pomocny:) Wybieram się autem do Grecji za miesiąc. Do tej pory tylko samolotem w ramach własnych wakacji także na wyspy. Tym razem postanowiłem, że będzie to trochę przygoda i stąd auto:)
Pozdrawiam.
Marcin
ps. ładne zdjęcia.